Studenckie życie to piękny czas, ale często wiąże się z problemami finansowymi. Kiedy budżet musi się zamknąć w kilkuset złotych na miesiąci, łatwo wpaść w pułapkę jedzenia instant i mrożonych zapiekanek. Taka dieta na dłuższą metę niszczy jednak zdrowie. Kluczem do przetrwania jest gotowanie na bazie tanich, uniwersalnych i pożywnych składników.
Studenckie Chilli Sin Carne
Jeśli szukasz potrawy, którą zrobisz w 20 minut, wydasz na nią grosze, a najesz się na trzy dni – chilli sin carne (wersja bezmięsna) to najlepszy wybór. Mięso mielone to często zbyt duży wydatek, ale roślinne źródła białka idealnie je zastąpią.
Baza tego dania to produkty, które potrafią leżeć w szafce miesiącami – puszka czerwonej fasoli, puszka kukurydzy oraz passata pomidorowa lub pomidory w puszce. Wystarczy podsmażyć na patelni cebulę i czosnek, dorzucić zawartość puszek i obficie doprawić. Danie to jest niesamowicie uniwersalne.Pierwszego dnia możesz zjeść je z ryżem, drugiego zawinąć w placki tortilli, a trzeciego zjeść z nachosami.
Jeśli przydałyby Ci się dodatkowe oszczędności do domowego budżetu, możesz spróbować typowania. Idealną ofertą do zaczęcia przygody z obstawianiem może okazać się Lebull kod promocyjny. Aktualnie gwarantuje on jeden z najwyższych pakietów powitalnych w historii, więc naprawdę się opłaca!
Makaron z sosem
Makaron to studencka klasyka, ale zamiast zalewać go gotowym sosem ze słoika pełnym konserwantów, naucz się robić sos z tego, co akurat masz pod ręką. To potrawa, która zapobiega marnowaniu żywności.
Ugotuj najtańszy makaron, a w międzyczasie na patelni podsmaż cokolwiek, co zalega w lodówce – plasterek boczku, pół zeschniętej kiełbasy, samotną pieczarkę, zwiędniętą końcówkę papryki czy resztkę cebuli.
Jeśli chcesz uzyskać kremowy sos bez kupowania drogiej śmietanki, pod koniec smażenia dodaj na patelnię dwie łyżki wody z gotowania makaronu oraz trochę serka topionego lub żółtego sera. Wymieszaj wszystko razem – skrobia z wody stworzy aksamitny, gęsty sos, który idealnie oblepi makaron.
Szakszuka, czyli jajka w pomidorach
Kiedy w portfelu wieje pustką, jajka mogą być najlepszym wyborem dla studenta. Są tanie, pełnowartościowe i sycą na bardzo długo. Jeśli znudziła Ci się klasyczna jajecznica, spróbuj czegoś nowego.
Szakszuka to po prostu jajka gotowane w gęstym sosie pomidorowym. Na patelni podsmażasz cebulę, dodajesz puszkę pomidorów krojonych, czekasz, aż sos nieco odparuje, a na koniec robisz w nim delikatne wgłębienia i wbijasz 2-3 jajka. Przykrywasz patelnię pokrywką na kilka minut, aż białka się zetną, a żółtka pozostaną płynne. Zjedzone z bułką prosto z patelni smakuje obłędnie i napełnia energią na cały dzień.
Owsianka nocna
Sesja egzaminacyjna wymaga sprawnie działającego mózgu, a poranne wstawanie rzadko sprzyja staniu przy garach. Rozwiązaniem jest owsianka nocna, której przygotowanie kosztuje grosze i zajmuje dokładnie 2 minuty wieczorem.
Do słoika lub plastikowego pojemnika wsypujesz pół szklanki płatków owsianych górskich. Zalewasz je mlekiem, napojem roślinnym lub wodą i dodajesz łyżkę dżemu, miód lub pokrojone jabłko z cynamonem. Całość mieszasz i wstawiasz do lodówki. Przez noc płatki napęcznieją i zmiękną. Rano wyciągasz z lodówki gotowe, kremowe i pożywne śniadanie, które możesz zjeść w biegu lub zabrać ze sobą na uczelnię.
Zapiekanka ziemniaczana
Ziemniaki to jedno z najtańszych źródeł węglowodanów. Zamiast ciągle jeść je z wody, zrób sycącą zapiekankę, która idealnie rozgrzewa w chłodniejsze dni.
Ugotuj ziemniaki i pokrój je w plastry. Ułóż je warstwami w naczyniu żaroodpornym lub na zwykłej blaszce, przekładając cebulą, parówkami, boczkiem lub kawałkami sera. Całość zalej roztrzepanym jajkiem wymieszanym z odrobiną mleka i ulubionymi przyprawami. Piecz w piekarniku przez około 25-30 minut, aż góra ładnie się zarumieni. Taka zapiekanka jest sycąca, tania w przygotowaniu i smakuje świetnie nawet po odgrzaniu następnego dnia.






























