Domowe oszczędności. Jak nauczyć się zaradności w domowych finansach

Pewno nie jeden raz, zadawaliśmy sobie pytanie, co należy uczynić i w jaki sposób mądrze zarządzać, już tak mocno okrojonym domowym budżetem, by starczało do kolejnej wypłaty i nie popaść w kłopoty finansowe,? Każdy z nas marzy o tym, by swobodnie dysponować własnymi środkami finansowymi w taki sposób, by starczało na najpilniejsze potrzeby i zostało na koncie na tyle realnie, by nie borykać się z ewentualnymi kłopotami związanymi z utrzymaniem siebie i najbliższych nie tylko w danym miesiącu, ale także w perspektywie kilku nadchodzących miesięcy w przypadku nieprzewidzianych okoliczności (utrata pracy, choroba, nieplanowane konieczne wydatki). Choć pieniądze szczęścia nie dają, to lepiej je mieć, mówi stare porzekadło. Próżno szukać osoby, która nie zgodzi się z tą prawdą.
Ustalając strategię planowania domowego budżetu musimy trzymać się założonych wytycznych nie tylko w perspektywie najbliższego miesiąca, ale najlepiej dla porównania, określmy nasze działania w okresie kwartału, czy też 6 miesięcy i trzymajmy się ustalonych zasad.

Zasada nr 1: zapisujmy wszystkie najdrobniejsze wydatki.
Jeśli chcemy czarno na białym zobaczyć na co wydajemy najwięcej, przeanalizować swój domowy budżet ta metoda okaże się strzałem w dziesiątkę. Wykaże słabe punkty ( uwidoczni, ile rzeczy niepotrzebnie kupujemy i gdzie bez powodu wydajemy więcej niż potrzebujemy np. nieodpowiednio dobrana oferta operatora sieci komórkowej, dostawcy Internetu czy też telewizji kablowej już w skali roku daje sumę, która pozwoli nam na odłożenie kilkuset złotych).
Wada: pracochłonne i żmudne zajęcie, wymaga systematyczności.

Końcowy efekt naszej analizy może być zaskakujący, da nam poczucie walki by motywować do dalszych skutecznych działań wynajdowania sposobów na domowe oszczędności.

Zasada nr 2: ustaw dzienny limit wydatków.

Zapisuj wszelkie przekroczenia założonej z góry kwoty. Nie ważne, ze tym razem skusiłaś się na kolejny kolorowy miesięcznik (bo tak przecież planowałaś jego zakup pod koniec miesiąca) czy mały słodki batonik, który poprawił humor (wracając w drodze z pracy do domu). Debet, to debet. Pod koniec miesiąca nie uwierzysz ile kosztuje taka niekonsekwencja. Drobne kwoty wydane codziennie musisz zsumować, a rezultat może okazać się bolesny w skali miesiąca.

Zasada nr 3: bądź jak dziecko, od nowa naucz się oszczędzać – odkładaj do skarbonki

Masz marzenie, by spędzić wakacje w uroczym zakątku kraju czy świata? Nie pamiętasz kiedy ostatni raz byłaś na urlopie, bo były inne wydatki (książki dla dziecka na nowy rok szkolny, awaria samochodu i nagła wizyta u mechanika). Nic prostszego, by realizować marzenia przez 365 dni w roku. Staraj się odkładać nawet przy niskich dochodach codziennie małą kwotę, załóżmy, ze będzie to 2 – 3 zł. Z żelazną konsekwencją, systematycznie pod koniec każdego dnia wrzucaj przysłowiowy grosik do „świnki” i pamiętaj: nie podbieraj ze skarbonki na inne wydatki. Po roku zauważysz sporą sumkę. Kwota ta wystarczy na weekendowy wyjazd całej rodziny do spa, w góry, czy pozwoli spędzić czas tak jak lubicie na niejednym wyjeździe poza miasto.

Zasada nr 4: rachunki za czynsz, media płać na czas

Najlepiej, gdy tylko pensja wpłynie na twoje konto reguluj je od razu w danym miesiącu. Po co mnożyć wydatki gdy naliczone zostaną odsetki za nieterminowe wpłaty.

Zasada nr 5: płać gotówką, pozbądź się zbytecznych kart kredytowych

Niejednokrotnie zostało to udowodnione, że więcej rozsądku zachowamy płacąc gotówką. Dłużej też, przy wyborze płatnością gotówkową zastanawiamy się czy daną rzecz warto kupić, unikamy tzw. zakupów pod wpływem chwili. Wirtualny pieniądz, gdy płacimy kartą – pokazuje nam stan obciążenia konta zazwyczaj po kilku dniach. Limit zadłużenia do wydanej karty kredytowej starajmy się spłacić w całości w terminie, spłata minimalnej kwoty powoduje, ze zaciągasz kredyt i spłacamy drogie odsetki, które co miesiąc rosną.

Jeżeli masz w portfelu kilka kart kredytowych dobrze zastanów się, czy faktycznie ich potrzebujesz. Co miesiąc musisz spłacać limit zadłużenia, jeśli podliczysz koszt wydania i używania karty w skali roku może okazać się, że jest to kolejne kilkaset złotych, które płacisz za niepotrzebną pewność złudnej płynności finansowej i bezpieczeństwa na wypadek kiedy pilnie potrzeba będzie gotówki, której nie dysponujesz.

Zasada nr 6: mądre kupowanie to podwójna oszczędność

Nie tylko oszczędność dla domowego budżetu ale oszczędność dla miejsca w szafie.

Kolejna para butów zimowych, niemal o identycznym fasonie co poprzedni zakup, zakupiona tylko dlatego, ze pasuje nam bardziej do jesiennej spódniczki, może okazać się zakupem na jeden raz (w przyszłym sezonie ich już nie założymy, będą niemodne a spódniczka okaże się za krótka). Tym samym stajemy się posiadaczami dla samego posiadania. Szafa się nie domyka, a my tak nie mamy co na siebie włożyć. Promocje, wyprzedaże kuszą, ale czy jest nam potrzebna kolejna biała bluzka niemal o identycznym fasonie jakich mamy pełno w swojej szafie, kupiona tylko dlatego, że cena została obniżona o połowę?

Lepiej rozplanować zakup odzieży do jednej, dwóch droższych rzeczy w skali roku, wybierając coś np. z najnowszej kolekcji. Często cenę dodatkowo obniży np. kupon rabatowy z modowego aktualnego magazynu czy karta lojalnościowa sklepu (warto o taką zapytać). Rozsądnym wtedy w zamian wydaje się przemyślany i planowany zakup dobrej kurtki czy też odzieży sportowej, która posłuży nam co najmniej kilka lat.

Jednak bywają sytuacje, że musimy sporą część naszych miesięcznych dochodów przeznaczyć na niespodziewane wydatki związane z naszą chorobą lub chorobą członków rodziny. Tych wydatków nie unikniemy, ale mamy alternatywne wyjście. Zawsze można poprosić lekarza lub farmaceutę o tańsze zamienniki przepisanych leków. Podobnie kupując suplementy diety, preparatów witaminowych kalkulujmy nie tylko cenę, ale to, jak często np. ten wybrany przez nas tańszy preparat należy stosować. Być może okaże się, że aby osiągnąć pożądany i zakładany efekt zgodny z przeznaczeniem suplementu, ekonomicznie dla nas wyjdzie zakupić duże opakowanie innego, (np. producenta droższego), wtedy suplement zażywamy rzadziej i na dłużej starcza.

Podobnie planując wydatki związane z kulturą i sportem dokładnie określmy nasze potrzeby i limity.
Niejednokrotnie zakup karnetu kwartalnego lub dłuższego na basen, siłownie (jeżeli zamierzamy uczęszczać systematycznie) to zysk wydatków przynajmniej jednego miesiąca, w porównaniu gdybyśmy wybrali opcję płatności miesięcznych. Podobnie seanse kinowe w dniach przed weekendowych są tańsze niż w weekendy, zwłaszcza w multipleksach. Planując zwiedzanie muzeum warto uzyskać informacje w jakie dni wejścia są bezpłatne, czy placówka organizuje i kiedy dni otwarte. Mamy wtedy możliwość zwiedzania bezpłatnego. Dla miłośników literatury polecam księgarnie z tanią książką lub subskrypcje newsletterów bezpośrednio ze stron wydawnictw. Te ostatnie często procentują zniżkami na nowości i zapowiedzi książkowe, zanim książki trafią do księgarń.

Mądre inwestowanie w potrzeby gospodarstwa domowego jest sztuką. Nie unikniemy comiesięcznych stałych opłat, ale możemy zrównoważyć potrzeby i ograniczyć zbędne wydatki. Energooszczędność pomieszczeń w których przebywamy zaowocuje w przyszłości mniejszymi wydatkami na media, w skali dwunastu miesięcy koszty za media bywają naprawdę wysokie. Zamieńmy żarówki na świetlówki kompaktowe, stosujmy ściemniacze przy włącznikach i wyłączajmy urządzenia, których nieużywany (nie pozostawiajmy w stanie tzw. czuwania zwłaszcza odbiorników telewizyjnych, załadowanych telefonów komórkowych podpiętych do ładowarki, komputerów, innych urządzeń AGD, czy też maksymalnie ustawionych na grzanie ogrzewaczy wody). Cieknący kran w łazience, czy też używanie wody bez dozowania – odkręcony kurek, do porannej toalety to przede wszystkim uciekające grosze z naszej kieszeni. Planując zakup sprzętu elektrycznego (pralka, lodówka, tv) rozważmy posiadaną klasę energetyczną. Podobnie jak odpowiednie ustawienie w pomieszczeniu pokoju, kuchni pozwoli nam sporo zaoszczędzić. Zmniejszymy zużycie energii gdy lodówka będzie stała z dala od urządzeń cieplnych a w sezonie grzewczym odsłonimy od grzejników, meble czy też podniesiemy zasłony, kotary by nie zasłaniały grzejników i pozwoliły racjonalnie dozować ciepło. Gdy wydatki na ogrzewanie stają się niepokojąco wysokie rozważmy zakup nowych okien, być może straty ciepła spowodowane są wysłużoną eksploatacją a co za tym idzie brakiem ich właściwości.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz